Czas czytania:3 Minut

Często słyszymy hasła o tym, by nie przejmować się pieniędzmi, ale zaangażować się w podróże. Choć brzmi to pięknie, trudno to zrealizować, zwłaszcza młodym ludziom posiadającym niewielkie oszczędności. Dla niektórych jednak okazją do wyjazdów jest workcamp. Czy faktycznie można nazwać to formą turystyki, czy raczej pracą? Spróbujmy znaleźć odpowiedź na to pytanie!

workcamp

Workcamp – co to jest?

Nie ma dobrego polskiego odpowiednika słowa workcamp, ale moglibyśmy je ująć jako praca na obozie. Nazwa ta odnosi się do obozu wolontariackiego, w którym udział biorą grupy zorganizowane, najczęściej z różnych krajów. Ich misją jest pomoc społeczności lokalnej bądź organizacji pozarządowej.

Co ważne, wolontariusze muszą sami opłacić koszty przejazdu czy przelotu i nie dostają żadnego wynagrodzenia za swoją pracę, a na miejscu mają zapewnione jedynie noclegi i wyżywienie. Praca zalicza się raczej do lekkich, więc spokojnie można ją pogodzić z poznaniem miejscowej kultury i atrakcji (w czasie wolnym od przydzielonych obowiązków). Dla wielu jest to więc jedyna opcja, by pojechać do krajów egzotycznych, nie tracąc przy tym majątku. 

Jak pojechać na workamp?

Udział w workcampie nie jest wcale taki prosty, jak mogłoby się wydawać. Nie przyjmuje się indywidualnych zgłoszeń, a jedynie osoby, które podlegają organizacjom sprawdzonym i zaprzyjaźnionym z danym miejscem. Czasami udaje się dołączenie do jakiejś grupy poprzez anglojęzyczne strony internetowe, ale najbezpieczniej jest to zrobić z pośrednictwem polskich organizacji. Ułatwi to nam także podjęcie właściwej decyzji, czy nadajemy się do tej formy pracy.

Wypoczynek czy jednak praca?

Tutaj właśnie przechodzimy do kwestii zasadniczej. Choć workcamp umożliwia nam tanią turystykę, nie jest z nią równoznaczny. Dobrze jest to sobie uświadomić już na samym początku. Decydujemy się tak naprawdę na pracę, nawet jeśli w danym momencie może ona nam się wydawać przyjemna. Pamiętać również należy, że powinniśmy mieć ze sobą pewną sumę pieniędzy na własne wydatki, związane chociażby z transportem, higieną czy kupieniem biletu do miejscowych atrakcji. Również o ubezpieczenie czasami musimy zadbać na własną rękę. 

Czego spodziewać się na workcampie?

Nasza praca na workcampie może opierać się np. na pomocy w nauce i opieką nad dziećmi, pracy w placówkach ochrony zdrowia lub fizjoterapii, pracach ekologicznych, renowacyjnych czy związanych z kulturą. Uczestnicy takich wyjazdów podkreślają, że stwarza to okazję do poznania prawdziwego oblicza danego kraju: jego zwyczajów, kultury i życia codziennego. Wyjazdy takie dają również możliwość do poznania przyjaciół z różnych krajów i kręgów kulturowych oraz do nabrania pewności siebie. 

Z polskimi organizacjami możemy wyjechać np. do:

  • Armenii,
  • Kazachstanu,
  • Ukrainy,
  • Peru,
  • Tanzanii afrykańskiej,
  • Chin,
  • Filipin, 
  • Nepalu, 
  • Mongolii,
  • Wietnamu, 
  • Sri Lanki,
  • Tajlandii.

Najpopularniejsze pytania dotyczące workcampu

Jak wygląda nocleg?

Zakwaterowanie jest podobne do tego, jakie spotykamy na obozach młodzieżowych, czyli może być w schronisku, szkole, a nawet w namiocie. Najczęściej są to też noclegi wieloosobowe. Zapewnione są natomiast łazienki i toalety, choć ich standard może różnić się w zależności od miejsca, do którego pojedziemy.

W jakim języku będę się porozumiewać?

Podstawą jest oczywiście angielski, ale w miarę przebywania na workcampie z pewnością będziemy mieć także możliwość nauki języka, jakim posługują się miejscowi. Nie są tu jednak organizowane kursy językowe. 

Przeczytaj też: Poznaj najlepsze sposoby na znalezienie pracy w Łodzi!

Co decyduje o przyjęciu wolontariusza na dany workcamp?

Decyzję w tej sprawie podejmuje najczęściej partner zagraniczny. Jeżeli jednak na danym obozie nie ma wymagań dotyczących umiejętności czy predyspozycji, brane pod uwagę są po prostu wolne miejsca. Czasami zaś konieczne są listy motywacyjne od kandydatów i referencje, a zakwalifikowanie się do grupy obozowej wcale nie jest takie oczywiste.

Ile kosztuje workcamp?

Koszt wyjazdu mieści się w przedziale od 100 do 1000 złotych, ale każdy workcamp ma swoją stawkę. Do tego należy doliczyć cenę za bilety w obie strony, cenę ubezpieczenia i własne kieszonkowe