My, studenci mamy to do siebie, że z jednej strony chcemy pracować, budować swoją karierę zawodową już w trakcie trwania studiów, a z drugiej – czuć wolność, realizować pasje, rozszerzać grupę znajomych…

Nie ukrywajmy, praca często ogranicza i wyklucza z życia towarzyskiego. Trudno także dostać taką, która umożliwiałaby elastyczny grafik w międzynarodowym gronie, już na samym początku drogi zawodowej.
Długo na rynku szukałam miejsca, które byłoby prostudenckie. Niestety, najczęstsze oferty pracy, które oferują elastyczny grafik to miejsca wszelkich rozrywek, gdzie zmiana może nawet kończyć się w godzinach porannych. Wszelkie stanowiska, które stwarzałyby rozwój wymagały doświadczenia, co z perspektywy osoby młodej jest dosyć zabawne, w końcu studia to przede wszystkim gromadzenie wiedzy. Jest to problematyczna kwestia, bo większość ofert zakłada wykształcenie wyższe, doświadczenie a do tego otwartość, kreatywność i dodatkowe kursy.

Pojawia się pytanie: gdzie studenci zaczynający z tzw. pusta kartką mają zdobyć doświadczenie? Gdzieś pomiędzy jednym wykładem a przerwą obiadową? Czy może w godzinach wieczornych, wpisując się na drugą zmianę i sypiając dwie godziny, aby zdążyć na zajęcia?
Robiąc szeroki research ofert na rynku, moją uwagę skupiła praca w contact center. W głównej mierze dlatego, że to dobry start dla osoby młodej, jeszcze bez doświadczenia. Postanowiłam przyjrzeć się temu bliżej. Będąc zorientowaną w facebookowych grupach, postanowiłam poszukać osoby, która pracuje w podobnym miejscu lub stanowisku. Bingo! Udało się!


Mogłam połączyć studia z pracą, co wówczas było dla mnie najważniejsze. Elastyczne godziny pracy nie skupiały się na szerokiej ofercie zmian a faktycznie, jeśli miałam egzamin, nie musiałam „stawać na rzęsach”, aby go zaliczyć w drugim lub trzecim terminie. Nigdy nie myślałam, że praca w contact center umożliwi mi rozwój, a tu, taka niespodzianka. – napisała Asia, jedna z dziewczyn. – Od momentu, kiedy podjęłam się pracy, czuję się pewniejsza siebie i jest mi z tym naprawdę dobrze. Wreszcie mogę spokojnie studiować i pracować w międzynarodowym gronie, bez wyjazdu na Erasmus. Wielu moich znajomych mi zazdrości swobody negocjowania i argumentowania, co bardzo pomaga mi w życiu codziennym na wielu płaszczyznach. Polecam każdemu. – dodała.


W armatis-lc mamy stanowiska obsługi w języku polskim, jak i w językach zagranicznych. Dla studentów kierunków lingwistycznych jest to więc świetna okazja do praktyki języka obcego w rozmowach z native’ami. Nie oczekujemy doświadczenia zawodowego, wszystkiego uczymy od podstaw, a kompetencje związane z obsługą klienta, czy sprzedażą, których uczą się nasi Konsultanci, są niezbędne praktycznie w każdej branży i bardzo pomagają w budowanie kariery. Wewnątrz naszej organizacji również jest wiele możliwości rozwoju zawodowego – wszystkie rekrutacje rozpoczynamy od poszukiwań talentu wewnątrz naszych struktur. Tylko w tym roku już dziewięć osób awansowało na stanowiska Liderskie lub w obszarze Jakości, Szkoleń, czy Rekrutacji – mówi Kierownik Rekrutacji armatis-lc Polska.

Ta wiadomość sprawiła, że sama postanowiłam zaaplikować. Trzymajcie kciuki. Jeśli chcecie wiedzieć, gdzie możecie zdobyć swoje doświadczenie, bez konieczności rezygnowania ze studenckiego życia, spójrzcie co oferuje firma Armatis. /https://praca.armatis.com/