FB Twitter

Zapomnij o planowaniu. O motywacyjnych hasłach. O presji zmiany.

| 0 komentarzy

Nie myśl schematycznie „stary”/„nowy” rok. Nic nie jest starego, a tym bardziej minionego, jeśli jest powtarzane, a zwłaszcza błędy. Większość z nas, niestety, popełnia błędy – i nie wyciąga wniosków. Życie nie zmienia się wraz ze zmianą daty ani nie przeobrażamy się wtedy w superbohaterów w cudowny sposób, nawet gdybyśmy tego bardzo chcieli.

Planujemy wielkie zmiany, wywrócenie życia do góry nogami, a w sylwestra oczy nam błyszczą na samą myśl o wielkiej transformacji własnej osoby. Szkoda, że większość z nas budzi się na wielkim kacu, kiedy „nowy rok – nowy ja” już niczego dobrego nie wróży.

Dobra rada – zejdź na ziemię. A jeśli od jakiegoś czasu leżysz na niej, sięgając palcem jakiegoś dołka, to czas się podnieść. Nie z nastaniem nowego roku, nie z powodu listy planów – a z potrzeby życia! Przecieramy oczy ze zdumienia, gdy okazuje się, że z zeszłorocznej listy planów nic się nie spełniło. Rodzi się niepotrzebny zawód, pogorszenie samooceny, niepotrzebne złe emocje.

Zapominamy, że na najpiękniejsze chwile nie mamy żadnego wpływu.

Mamy wpływ na reakcję, czyli okazanie emocji. Mamy wpływ na to, czy zrobić zdjęcie lub nagrać filmik. Mamy wpływ na wybór pracy, ale nie na to, w której poczujemy się spełnieni.

Problem pojawia się, gdy chcemy mieć nad wszystkim kontrolę. Zasypiamy ze stoickim spokojem, gdy wszystkie punkty z dnia udało nam się „odhaczyć”.

Nie ma w tym nic złego, ale czas nauczyć się reagowania na sytuacje nagłe, kiedy coś wymyka nam się spod kontroli. Gdy nie odpalimy z prędkością światła uśmiechu nr 43, a wykupiona lekcja dyplomacji u znanego coacha zupełnie się nie sprawdza.

Na większość zdarzeń nie mamy wpływu. Przebieg naszego życia to najczęściej konsekwencje naszych reakcji na daną sytuację. Najlepiej obrazuje to miłość. Możemy kogoś kochać, możemy planować wspólne chwile i przyszłość, a nie zauważyć, jak druga osoba nas opuszcza. To, jak wówczas się zachowamy, wpłynie na nasze dalsze życie.

W nowym roku nie planujmy, że to będzie nasz wielki rok. Warto pogodzić się z tym, że nawet nie musi być lepszy. Bądźmy za to wdzięczni za miejsce, w którym znajdujemy się właśnie teraz. Nie wtedy, kiedy było tak źle, ani nie wtedy, gdy będziemy tak szczęśliwi. Bądźmy wdzięczni za to, kim jesteśmy w tej sekundzie, w której to czytamy. Na to jeszcze mamy wpływ, zawsze możemy wstać i pójść, ale warto pamiętać o tym, że choć jesteśmy pewni, w którą stronę zmierzamy, nie wiemy, co nas na tej drodze czeka. Bądźcie uważni, ale przede wszystkim w Nowym Roku – bądźcie sobą.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.