FB Twitter

Ogórkiem po Warszawie, czyli „Chodź na Pragie!”

| 0 komentarzy

Spotykamy się na Placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki. Wehikułu czasu, którym będziemy dziś podróżować nie sposób nie zauważyć – jego niebiesko-żółta wersja jest jedyna w swoim rodzaju. Ma dokładnie 32 lata. Ostatni jego model wyjechał na ulice Warszawy w 1986 roku. W środku czekają na nas brązowe, miękkie siedzenia-kanapy, masywnie obudowany silnik i niebieskie zasłonki – wystrój rodem z PRL-u. Każdy przejechany kilometr odczuwalny jest w lekkim kołysaniu. Ogórka firmy ?Jelcz? pamiętają moi rodzice, którzy jeździli nim po ówczesnych ulicach stolicy. Tego dnia tym wspaniałym pojazdem, zabrano nas w magiczną podróż po Pradze.

Wszystkie 41 miejsc było już zapełnionych, kiedy Pan Krzysztof zasiadł za kierownicą, a przewodnik wycieczki pierwszy raz przemówił przez megafon. Wszyscy usadowili się na wąskich siedzeniach i przykleili nosy do szyb. Ogórek ruszył spod PKiN-u w dwuipółgodzinną przejażdżkę po warszawskich ulicach ? tak rozpoczęła się inauguracyjna podróż, która od 15-ego października  odbywać się już będzie w każdą sobotę.

DSC079311

PRASKI FOLKLOR

Tematem przewodnim wycieczki jest warszawska Praga, na którą udajemy się w towarzystwie licencjonowanego przewodnika, Pana Rafała Dąbrowieckiego. Prawobrzeżna dzielnica miasta fascynuje już od dawna, nie tylko swoją wyjątkową  i złożoną historią, lecz także magiczną aurą i tajemniczością. Pełno tu podwórek, na których toczy się życie mieszkańców, a w których bramy każdy chciałby zajrzeć. Znajdziemy tu także charakterystyczne dla Pragi klimatyczne kapliczki, zagłębia kultury i ulicznej sztuki pełnej kolorowych murali. Jednak okazuje się, że Praga bogata jest również w swoje smaczki, ciekawostki i historie, które kształtowały ją przez dziesięciolecia, a których sami tak łatwo nie odkryjemy. Jak mówi sam przewodnik ?Praga to miejsce, gdzie nadal możemy poczuć ducha dawnej Warszawy, a taka wycieczka przenosi nas w czasie?. To dzięki temu, że zabytkowa zabudowa przetrwała czasy II wojny, możemy dziś jeszcze podziwiać budynki z XIX i XX wieku.

Przechadzając się po Pradze można odnieść wrażenie, że wiele elementów architektury oraz kultury ma wspólny charakter i ściśle ze sobą egzystuje. Stare kamienice, fabryki, kościoły, zakłady rzemieślnicze, bazar – to wszystko komponenty dawnego miasta Praga, które funkcjonowało niezależnie przez półtora wieku. Dzielnica uzyskała prawa miejskie już w 1648 roku, a do Warszawy przyłączono ją  pod koniec XVIII wieku.

TRASA

Podczas pierwszego przystanku poznajemy m.in. właściwy podział dzielnicy. Rozpoczynając od fabryki czekolady E. Wedla na Kamionku dowiadujemy się, że jest on oficjalnie częścią dzielnicy Praga Południe. Nie chcę zdradzać Wam smaczków, o które przecież chodzi w tej wycieczce, dlatego najciekawsze informacje postaram się zachować w tajemnicy. Wspomnę jednak o kilku ciekawostkach, które mam nadzieję tylko Was zachęcą. Pod fabryką Wedla kilkukrotnie dajemy się zaskoczyć, po czym podchodzimy pod pobliską katedrę z reliktami najstarszego cmentarza w Warszawie i zabytkową dzwonnicą z 1817 roku. Następnie wsiadamy do Ogórka i udajemy się na tereny przemysłowe Kamionka. W miejscu, gdzie dziś rozwija się kultura i sztuka, kiedyś stały potężne zakłady i fabryki osady Kamion produkujące najrozmaitsze towary. W 1938 roku istniały tu aż 42 zakłady przemysłowe. W Soho Factory podziwiamy zróżnicowany krajobraz miejski będący połączeniem starej i nowej architektury ? górujących nad kompleksem nowoczesnych osiedli i budynków ze starej czerwonej cegły. Dodatkowo znajdujemy fragment dawnych torów kolejowych. Warto także pamiętać, że to właśnie na terenie Soho Factory znajduje się jedno z najciekawszych warszawskich muzeów ? Muzeum Neonów.

DSC07861

DSC07923

DSC07873.JPG

DSC07877.JPG

Opuszczamy Kamionek i kierujemy się do kolejnych przystanków na naszej trasie. Ulicami Starej Pragi mijamy Dworzec Wschodni i ulicę Kijowską. Zza szyb Ogórka podziwiamy po prawej stronie – budynek dworca, którego początki związane są z budową Kolei Warszawsko-Terespolskiej w 1886 roku oraz po lewej – najdłuższy w linii prostej budynek w Warszawie, zwany Jamnikiem, Tasiemcem, Deską czy Długasem. Ma on ponad pół kilometra długości i liczy sobie 43 klatki schodowe. Wjeżdżając w ulicę Ząbkowską, dziś serce miejsc i wydarzeń kulturalnych Pragi, mijamy fabrykę wódki ?Koneser? i zabytkową zajezdnię tramwajową ?Praga? z 1925 roku. Odwiedzamy Bazylikę na Kawęczyńskiej i  udajemy się na praską Szmulowiznę. Skąd wzięła się jej nazwa? O tym dowiecie się na miejscu. Tymczasem zapraszam na Bazar Różyckiego ? to już nie tylko targowisko, a raczej stan umysłu. To właśnie na tym terenie od końca XIX wieku rozwijał się handel, a po wojnie można było zdobyć towary niedostępne na rynku. Tutaj też zachował się dawny warszawski folklor, którego bohaterkami są m.in. kultowe ?pyzy z Różyca?. Na pewno muszę się wybrać na praskie pyzy podawane jak dawniej ? w słoikach po dżemach czy konfiturach owiniętych gazetą. Fajna ta podróż w czasie.

DSC07890.JPG

DSC07892.JPG

DSC07899.JPG

DSC07900.JPG

Ostatnim punktem podróży, o którym chcę wspomnieć jest wizyta na Nowej Pradze, czyli terenach rozciągających się na wschód od ulic Targowej i Jagiellońskiej oraz na północ od Dworca Wileńskiego. Dla mnie główną atrakcją stały się dwa murale, które od dawna  chciałam zobaczyć ? obydwa powstały w ramach festiwalu Street Art Doping i są dziełami znanych artystów: Sebastiana Velasco z Bilbao oraz samego Ernesta Zacharevica ? twórcy słynnych malowideł ściennych w Georgetown na malezyjskiej wyspie Penang.

DSC07901.JPG

DSC07918.JPG

DSC07908.JPG

DSC07912.JPGDSC07915

IMG_1324.JPG***

Czy warto wybrać się na wycieczkę Ogórkiem po Warszawie? Jak mogłabym zaprzeczyć! Była to wspaniała okazja do poznania Pragi od alternatywnej strony. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, a podróż zabytkowym pojazdem dodatkowo nadała tej wycieczce niepowtarzalny klimat. Nie jest to kolejny, zwyczajny pomysł na spędzenie sobotniego poranku, a raczej super atrakcja na mapie wydarzeń Warszawy. Najfajniejsze jest to, że uczestniczyły w niej właściwie wszystkie grupy wiekowe ? młodzi, starsi oraz rodziny z dziećmi. Może cena 50zł za osobę, jak na jednorazową wycieczkę, to dla niektórych osób za dużo, jednak raz na jakiś czas lepiej spożytkować tę kwotę w taki sposób, niż po raz kolejny iść do kina czy modnej knajpy.

Zainteresowanych taką wyprawą odsyłam na stronę oraz facebook’owy profil Ogórkiem po Warszawie. Tam znajdziecie wszystkie potrzebne informacje na temat kolejnych wycieczek.

Autor: Katarzyna Kurak

Podróżnicza dusza z pasji i wykształcenia, o długiej liście marzeń do spełnienia. Obecnie na studiach magisterskich w warszawskiej SGH. Pisze z zamiłowania, a inspirują ją ludzie, historie, kultury, życie. Z nosem w reportażach i literaturze non-fiction. Zakochana we Włoszech - języku, kulturze, klimacie. Szczególne miejsce w jej sercu zajmują podróże po Kaukazie, Maroko czy Bałkanach. A wszystko to spisuje na swoim blogu - Travelsfool.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.