FB Twitter

Gdy emocje już opadną, czyli Oscary kilka dni później

| 0 komentarzy

Co roku miliony ludzi na całym świecie wyczekują chwili rozpoczęcia wielkiej gali. Wielu pozostaje przed szklanym ekranem do rana, by poznać zwycięzców ostatniej, najbardziej prestiżowej kategorii. Wszyscy na moment poddają się hollywoodzkiej magii i starannie wyreżyserowanemu show w oczekiwaniu na znamienne ?And the winner is??.

 W tym roku nagrodę za najlepszy film otrzymał oparty na faktach ?Spotlight? przedstawiający historię dziennikarskiego śledztwa redaktorów ?Boston Globe? w sprawie pedofilii w Kościele katolickim. Oczywiście ta decyzja jest swojego rodzaju manifestem poparcia, jednak nie da się ukryć, że ?Spotlight? to przykład dobrego kina śledczego. Z kolei nagroda dla najlepszej aktorki, którą otrzymała Brie Larson za doskonałą rolę w ?Pokoju? była niemalże przesądzona. Triumfatorami gali są również twórcy filmu ?Mad Max: Na Drodze Gniewu? nagrodzonego aż w sześciu kategoriach (głównie technicznych). Nikogo nie zdziwiła też nagroda dla najlepszego reżysera, którą zdobył Alejandro González I?árritu za ?Zjawę?, a także sukces węgierskiego ?Syna Szawła?. Jednym z niewielu zaskoczeń był wybór najlepszych aktorów drugoplanowych. W tej kategorii zwyciężyli: Alicia Vikander za ?Dziewczynę z portretu? oraz Mark Rylance za ?Most szpiegów?. Najważniejszym wydarzeniem ceremonii zdaje się być jednak przyznanie długo wyczekiwanej nagrody dla Leonardo DiCaprio.

How_to_watch_the_Oscars_2016_nominations_live

Źródło: www.radiotimes.com

Klucz do wygranej

Z każdym rokiem odnoszę wrażenie, że co raz łatwiej przewidzieć wybór Akademii Filmowej. Często wygrywają filmy najbardziej poprawne polityczne, nierzadko te ?robione pod Oscary?, tak samo jak skrojone pod statuetkę role aktorskie. Kluczem do nagrody bywa wycieńczająca rola, najlepiej okupiona widocznym poświęceniem. Niemalże wszyscy krytycy filmowi byli pewni, że w tym roku Oscara otrzyma Leonardo DiCaprio. Aktor został uhonorowany za bardzo dobrą rolę w ?Zjawie?, jednak być może nie aż tak wybitną, jak jego poprzednie kreacje. Tym razem statuetkę miała mu zapewnić wyczerpująca praca na planie oraz tak długo wyczekiwany sukces. Nie trudno jednak odnieść wrażenie, że DiCaprio zasłużył na Oscara dwa lata temu, za genialną rolę w ?Wilku z Wall Street?. Na przeszkodzie stanęła mu jednak świetna kreacja Matthew McConaughey, która poza aktorskim kunsztem niosła za sobą gwałtowną utratę wagi ? w rezultacie zmieniła bożyszcze z filmów o surferach w dramatycznie wychudzonego nosiciela HIV. ?Wilk z Wall Street? miał wszystko, co powinno przynieść mu Oscary ? doskonałe aktorstwo, błyskotliwą reżyserię, świetny scenariusz. Zabrakło mu jednego ? politycznej poprawności. W 2014 roku oscarowa gala wywołała wiele emocji. Podobnie było na początku 2015 roku, kiedy w głównym konkursie walczyły ze sobą prawie równie dobre ?Birdman? i ?Whiplash?. Na uwagę zasługiwała również wyjątkowo silna kategoria filmów zagranicznych ? do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy statuetkę otrzyma ?Ida? czy ?Lewiatan?. Niektórzy liczyli też na wygraną znakomitych estońsko-gruzińskich ?Mandarynek?. Zeszłoroczne Oscary były przełomowe dla polskiego kina ? otrzymaliśmy nie tylko kilka nominacji, ale i statuetkę za ?Idę? Pawła Pawlikowskiego. W tym roku w czasie oscarowego wieczoru zabrakło polskich akcentów. Duże szanse mogłaby mieć Hanna Polak ze swoim docenionym na całym świecie dokumentem ?Nadejdą lepsze czasy?.

(Nie)sprawiedliwy wybór

W kategorii pełnometrażowych filmów dokumentalnych zwyciężyła ?Amy? ? poruszająca, choć jednostronna, opowieść o zmarłej przedwcześnie piosenkarce, Amy Winehouse. Do nagrody nominowany był także doskonały, wstrząsający film ?Scena ciszy?, kontynuacja wyróżnionej nominacją do Nagrody Akademii ?Sceny zbrodni?. W swoim filmie Joshua Oppenheimer porusza temat nierozliczonej do dziś zbrodni ? masowych morderstw komunistów w latach sześćdziesiątych dokonanych przez indonezyjskie szwadrony śmierci. Oskarżycielem jest optyk, który dobiera okulary dla oprawców brata ? ofiary masowego mordu. Poświęcenie i niebezpieczeństwo na jakie został narażony bohater filmu oraz filmowcy powinno zostać docenione. Tymczasem zdaje się, że po raz kolejny to, co najważniejsze przeszło bez echa.

Oscary i polityka – manifesty i bojkot

Nie da się ukryć, że Nagrody Akademii od zawsze były uwikłane w politykę. W tym roku na świeczniku znalazła się kwestia rasizmu, bowiem na liście nominowanych nie pojawiło się nazwisko żadnego czarnoskórego artysty. Z tego powodu kilku znanych hollywoodzkich aktorów zapowiedziało bojkot gali. Wśród nich są między innymi Jada Pinkett-Smith i Will Smith. Kwestię parytetów w nominacjach pozostawię do indywidualnego namysłu. Tegoroczną galę poprowadził czarnoskóry komik ? Chris Rock (w innej sytuacji ta kategoria nie miałaby znaczenia). Już od pierwszej minuty można było stwierdzić, że tematem przewodnim będą ?białe Oscary?. Niektórzy oceniają występ komika za pełen błyskotliwej ironii, inni uważają, że przekroczył cienką granicę poprawności. Twórcy odbierając nagrodę nie tylko dziękowali ekipie filmowej, Bogu i rodzicom. Po raz kolejny użyli platformy, jaką jest globalna transmisja oscarowej gali. Nie były to wystąpienia na skalę słynnej odmowy odebrania statuetki przez Marlona Brando jako formy protestu przeciwko dyskryminacji Indian i tego, w jaki sposób byli oni traktowani przez branżę filmową. W tym roku swój czas na wizji wykorzystał m.in. muzyk Sam Smith dedykując swoją nagrodę społeczności LGBT na całym Świecie. Z kolei Lady Gaga wykonała piosenkę ?Til It Happens To You? w otoczeniu osób będących ofiarami przemocy seksualnej wyrażając nie tylko solidarność, ale i dodatkowo naświetlając problem ukazany w ?Spotlight?. Leonardo DiCaprio również postanowił wykroczyć poza podziękowania ? wyraził manifest dotyczący zmian klimatu, które uznaje za najpoważniejsze zagrożenie, z którym obecnie musi zmierzyć się świat.

#LEO MUSISZ i najlepsze kreacje wieczoru

Od tygodni Internet wrzał od spekulacji czy Leonardo DiCaprio otrzyma Oscara. Twórcy internetowych memów prześcigali się w tworzeniu obrazków aktora z oscarową statuetką. Na kilka godzin przed rozdaniem nagród, emocje w Internecie sięgały zenitu. Hasztag ?Leo Musisz? wypełnił połowę postów. Leo był wszędzie ? na zdjęciach, ruchomych obrazkach, filmikach. Gazety przygotowały specjalne kompilacje filmów, w których grał DiCaprio, ról za które już wcześniej powinien dostać Oscara. W trakcie ceremonii gazety internetowe publikowały artykuł za artykułem ? w końcu każdy musiał mieć wkład w relacjonowanie najważniejszej gali dla świata filmu. W czasie oczekiwania na rozdanie nagród można było poznać tajniki tego, jak upiąć włosy jak Rachel McAdams, obejrzeć rankingi kreacji Oscarowych, a także najlepszych przemów z gali wręczania nagród, przejrzeć artykuł o największych kontrowersjach w historii Oscarów, przeczytać tekst o czarnoskórych twórcach, którzy otrzymali nagrodę oraz sprawdzić, komu najczęściej dziękują nagrodzeni. Gwiazdy na swoich profilach na portalach społecznościowych umieszczały zdjęcia z przed oscarowych imprez, przygotowań do ceremonii i z czerwonego dywanu. Chwilę po wręczeniu nagrody dla Leonardo DiCaprio Internet opanowała euforia. Dopiero z myślą, że Leo dostał Oscara internauci mogli zasnąć spokojnie. Następnego dnia Facebook wrzał od samego rana. Po raz kolejny zostałam zalana falą obrazków z Leonardo DiCaprio. Ta cała wrzawa utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, jak bardzo dochodowym biznesem są Oscary.

 Oscarowe emocje znad Wisły

Transmisja wieczoru oscarowego na kanale Canal+ jak co roku przyciągnęła kinomanów. Tym razem prowadziła go Anna Wendzikowska, która raczej nie zaliczy tej nocy do udanych. Internauci przez cały wieczór wytykali jej błędy (a popełniła ich niemało). Aktywni użytkownicy sieci prowadzili też dyskusje pod relacjami na żywo z gali. Poza poziomem wypowiedzi charakterystycznym dla tego typu zakątków Internetu szczególnie widoczne okazały się komentarze pełne nieprecyzyjnych interpretacji ironii prowadzącego galę, często bliskie rasizmowi. Bojkot gali umożliwił kolejną linię ataku. Zdaniem Morgana Freemana, który przed Oscarami udzielił wywiadu dla ?Variety?, by walczyć z rasizmem w branży filmowej należy przede wszystkim występować przeciwko dyskryminacji na innych płaszczyznach ? wpływać na  producentów, reżyserów, organizatorów castingów i pisarzy. Być może czasami oddolne działanie i edukacja są lepszym wyjściem niż bojkot.

 

Autor: Maria Dybcio

Studentka stosowanych nauk społecznych, ?prawie? absolwentka studiów wschodnich. Wielbicielka literatury faktu i Polskiej Szkoły Filmowej. Zafascynowana Kaukazem i Bałkanami. Zakochana we wszystkim, co warszawskie. Dla SEDNA odkrywa nieznane zakątki Warszawy i śledzi aktualne festiwale filmowe.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.