FB Twitter

Kultura Dostępna – jak można uczestniczyć w kulturze za 4 zł miesięcznie?

| 0 komentarzy

Niecałe 50 zł ? tyle w 2014 roku statystyczny Polak wydał na kulturę (zakup książek, bilety wstępu do teatrów, kin, muzeów, instytucji muzycznych). O czym to świadczy? Czy o tym, że nie mamy potrzeby uczestniczenia w kulturze, czy raczej o tym, że biedniejemy? A może o tym, że państwo zapewnia nam już tyle kultury za darmo, że nie musimy za nią płacić?

Z danych przedstawionych w raporcie ?Kultura w 2014 roku? i w licznych diagnozach społecznych (przygotowanych w tym roku m.in. na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej czy Uniwersytetu Wrocławskiego) wynika, że ponad połowa obywateli nie korzysta z żadnych form uczestnictwa w kulturze. Wiele osób rezygnuje z zakupu biletów na spektakle, koncerty czy pokazy filmowe, ponieważ nie ma pieniędzy (choć często może na bilet znalazłoby się te 30 zł, ale na dojazd do miasta, w którym jest kino czy teatr, już nie ma). Ile może wydać na kulturę samotna starsza pani z emeryturą około tysiąca złotych? Ile rodzina z dwójką dzieci z dochodem poniżej dwóch tysięcy? Redaktorka czy korektora pracująca na umowy o dzieło w komercyjnych wydawnictwach, której praca jest obecnie tak nisko opłacana, że nie starcza jej na czynsz? O całej reszcie pracowników budżetówki oraz ludziach zmuszonych żyć za jakieś minimalne wynagrodzenie nawet nie wspominam?

Kultura, choć dla wielu osób pierwsza wśród potrzeb, w sytuacji kryzysowej jest też niestety pierwszą pozycją do skreślenia w domowym budżecie. Czy to jednak musi oznaczać rezygnację z uczestniczenia w kulturze? Niekoniecznie. Jest wiele możliwości, wystarczy chcieć! Oto pomysły na to, jak mimo rozmaitych ograniczeń nie dać się wykluczyć z życia kulturalnego.

Kultura1_prop_fot. Marzena_Dobosz

Fot. Marzena Dobosz

Biblioteki publiczne ? pierwsza pomoc

Pierwszą pomoc niosą biblioteki publiczne (narodowe, uczelniane, szkolne, wojewódzkie, dzielnicowe, gminne?). Sieć bibliotek jest ogromna, a ich oferta bardzo bogata: książki (w formie tradycyjnej, elektronicznej oraz audiobooki), filmy (w tym również najnowsze) i spektakle Teatru Telewizji na płytach DVD, muzyka na płytach CD, gazety i czasopisma, wystawy i spotkania z twórcami, prelekcje i konferencje, rozmaite warsztaty dla dzieci i dorosłych, kluby dyskusyjne oraz dostęp do internetu. I to wszystko za darmo! Pod warunkiem wszakże, że mamy te biblioteki w pobliżu, ponieważ dojazd do sąsiedniej miejscowości bywa nierzadko wydatkiem przekraczającym nasze możliwości. Za to jeśli mamy w domu internet, możemy do woli korzystać z bogatych zasobów bibliotek cyfrowych (na przykład Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona lub bibliotek wojewódzkich). Nie przeczytamy w nich co prawda książek współczesnych, ale znajdziemy takie cudeńka, jak np. słynną ?Wenus w futrze? Leopolda von Sacher-Masocha.

Kultura Dostępna ? w zasięgu ręki

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod kierunkiem prof. Małgorzaty Omilanowskiej w 2015 roku wdrożyło program Kultura Dostępna, który ?ma służyć niwelowaniu barier kompetencyjnych i finansowych, szczególnie dla grup narażonych na wykluczenie?. Podstawowym narzędziem programu jest serwis internetowy zawierający wyszukiwarkę bezpłatnych i tanich (do 20 zł) ofert kulturalnych z podziałem na regiony. Bardzo poręcze narzędzie. Poza tym w programie Kultura Dostępna znalazły się tańsze bilety do muzeów narodowych dla dzieci i młodzieży, zniżki dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny (tańsze bilety wstępu do różnych instytucji kultury dla rodzin wielodzietnych), lekcje muzealne czy darmowy listopad w rezydencja królewskich. Wystarczy dobrze poszukać.

Muzea i galerie ? niemalże dla wszystkich

Bilety do muzeów, galerii i obiektów zabytkowych są dość drogie, zwłaszcza na wystawy czasowe (około 20?30 zł), czasem więc mamy wybór: albo obiad, albo zwiedzanie. Na szczęście w większości muzeów i galerii jednego dnia wejście na wystawy stałe jest za darmo (czasem jest to czwartek, rzadziej sobota czy niedziela). Trzeba jednak pamiętać, że w wielu placówkach oferta ta nie obejmuje ekspozycji czasowych, na których najbardziej zależy stałym bywalcom. Dodatkowo, w niektórych placówkach możliwość zwiedzania za darmo jest ograniczona ? normalnie pracujący człowiek nie może z niej skorzystać (na przykład Muzeum Plakatu w Wilanowie bezpłatnie można zwiedzać w poniedziałek od 12.00 do 16.00.).

Na szczęście są miejsca, które zawsze możemy zwiedzać za darmo: Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie czy Dom Spotkań z Historią, a także liczne małe galerie malarstwa. Muzea i galerie organizują również wykłady, prelekcje i pokazy filmowe oraz oprowadzania kuratorskie, na które wstęp jest wolny.

Centra i domy kultury, uczelnie, teatry i kościoły

Do teatru nie pójdziemy za darmo (w niektórych teatrach wejściówki mogą kosztować nawet 50 zł), chociaż zachęcam do przeglądania ofert teatrów ? często znajdziemy bilety już po 20 zł, do tego rozmaite promocje i okazjonalne akcje zachęcające. Możemy także brać udział w licznych spotkaniach, wykładach, warsztatach i czytaniach performatywnych, które organizują teatry publiczne. Darmowe wystawy, koncerty, spektakle, warsztaty i wykłady oferują też prężnie działające dzielnicowe czy gminne domy kultury (w małych ośrodkach obok bibliotek są to często jedyne centra kultury). A jeśli mieszkamy w mieście, gdzie są uczelnie wyższe, możemy korzystać z oferowanych przez nie seminariów, debat i konferencji, w których udział zazwyczaj jest bezpłatny. Na koncerty organowe i festiwale muzyki sakralnej zapraszają kościoły. Latem możemy wybierać spośród rozmaitych koncertów plenerowych ? zarówno muzyki poważnej, jak i rozrywkowej ? w których udział najczęściej jest darmowy. Biura przewodnickie i instytucje samorządowe organizują spacery po mieście z przewodnikiem ? część takich spotkań także jest bezpłatna. Pozostają jeszcze konkursy organizowane przez propagatorów kultury, dystrybutorów, gazety, radia, bloggerów, fundacje i stowarzyszenia, w których można wygrać bilety na filmy, spektakle oraz koncerty. Warto korzystać!

Radio i telewizja ? dostęp abonamentowy

Publiczne radio i telewizja umożliwiają niemal nieograniczony dostęp do kultury, o ile oczywiście tę kulturę oferują. Najbogatszą ofertę kulturalną mają Dwójka PR oraz TVP Kultura, ale inne kanały (zarówno radiowe, jak i telewizyjne) również proponują od czasu do czasu jakąś ambitniejszą audycję (chociaż często późno w nocy). Powrócono niedawno do prezentowania spektakli Teatru Telewizji ? widzowie mogą obejrzeć i spektakle specjalnie wyprodukowane dla Teatru TV, i transmisje z teatrów z całej Polski (choć nie ma niestety spektakli dla dzieci). Polskie Radio propaguje teatr wyobraźni: co tydzień jedno czy dwa słuchowiska (czasem nawet dla dzieci!), koncerty, reportaże i audycje literackie? Jeśli tylko mamy odpowiedni odbiornik i płacimy abonament ? możemy korzystać z kultury do woli! Na stronach internetowych rozgłośni radiowych znajdziemy też podcasty do wielu rozmaitych audycji publicystycznych, choć nie znajdziemy tam słuchowisk (a to z powodu skomplikowanych uregulowań prawnych związanych z prawem autorskim).

 Ważnym, jeśli nie najważniejszym obecnie, medium, które umożliwia kontakt z kulturą, jest internet. Dzięki projektowi Kultura Dostępna możemy korzystać z zasobów Narodowego Instytutu Audiowizualnego, gdzie znajduje się obecnie aż 7,5 tys. materiałów audiowizualnych (m.in. 200 koncertów, 370 audycji radiowych, 160 animacji, 800 dokumentów, 50 spektakli teatralnych oraz 35 filmów fabularnych). Bez wychodzenia z domu można się również przenieść do muzeum. W sieci udostępnionych jest 200 tys. obiektów. Szukajwarchiwach.pl zawiera już 14 mln skanów dokumentów, audiovis.nac.gov.pl udostępnia natomiast 210 tys. fotografii. Jak czytamy na stronie MKiDN: ?Liczba materiałów w sieci stale rośnie, w efekcie poszerza się dostęp do kultury dla osób, które nie mają ? z rozmaitych przyczyn ? możliwości osobistego w niej uczestnictwa?.

Jeśli więc stać nas na stałe łącze internetowe (opłata wynosi ok. 60?100 zł miesięcznie) i mamy odpowiednio wyposażony komputer albo miejsce, gdzie możemy korzystać z internetu (biblioteka, dom kultury), jesteśmy uratowani. Bylebyśmy tylko chcieli się zainteresować?

Pamiętajmy jednak, że kultura nie produkuje się sama ? tak jak nie domagamy się darmowych ubrań, samochodów czy komputerów, tak nie żądajmy książek, filmów, spektakli i muzyki zupełnie za darmo ? to też jest czyjaś ciężka praca. Korzystajmy z oferty kulturalnej (a choćby i za te 4 zł miesięcznie) z poszanowaniem prawa!

Autor: Marzena Dobosz

Studiuje polonistykę (wróciła na uniwersytet po długiej przerwie i z fascynacją obserwuje współczesne życie akademickie, próbując nadążyć na młodszymi koleżankami i kolegami). Zarabia na życie jako redaktorka i korektorka, uwielbia swoją pracę. Po godzinach pisze, przede wszystkim o teatrze ? należy do polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT/IATC), prowadzi blog recenzencki ?teatru głodna?, bywa jurorką na festiwalach teatralnych. Uważa się za feministkę i nie lubi, jak się ją straszy genderem.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.