FB Twitter

Świąteczny koncert SGH

| 0 komentarzy

Wystarczyły trzy pierwsze dźwięki, by wypełniony po brzegi klub ?Palladium? został wypełniony świąteczną atmosferą. Wtorkowy Świąteczny Koncert SGH ponownie okazał się perfekcyjnie zorganizowaną imprezą, podczas której zgormadzonej publiczności towarzyszyły niesamowite muzyczne emocje.

Na scenie wystąpili artyści, których nazwiska choć niewiele mówią, to talentu zazdrości im niejedna gwiazda polskiego show-biznesu. Do świetnych wokalistów i wspaniałych muzyków dołączył gość specjalny, Joanna Jabłczyńska, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Aktorka poprowadziła publiczność przez ten wyjątkowy wieczór i przyczyniła się do tego, iż nie było w ?Palladium? osoby, która żałowała, że wybrała się w chłodny wieczór na koncert, organizowany przez Szkołę Główną Handlową.

W ?Palladium? można było usłyszeć dosłownie wszystko, co kojarzy nam się ze świętami Bożego Narodzenia. Od kultowego utworu Mariah Carey ?All I want for christmas is you?, przez polskie piosenki świąteczne, aż po najbardziej znane tradycyjne kolędy, których ciekawe aranżacje powodowały gęsią skórkę. Artyści zaprezentowali nam każdy rodzaj muzyki. Był mocny, rockowy kawałek ?Walking around the christmas tree?, ale i jazzowy, charyzmatyczny duet, śpiewający w piosence ?It?s christmas and I hate you? o niechęci do świąt. Nie zabrakło również czegoś dla koneserów muzyki poważnej, bowiem na scenie pojawili się również studenci Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina, akompaniując na instrumentach smyczkowych. Nie zabrakło także hymnu każdych świąt, czyli przeboju grupy WHAM! – ?Last Christmas?. Chociaż publiczność usłyszała wersję całkowicie inną od tej, którą słyszymy kilka razy dziennie w radiu, to nawet przepiękna interpretacja Adama Milczarczyka nie powstrzymała zgromadzonych od  nucenia kultowego refrenu. Zresztą publiczność w ?Palladium? aktywna była przez cały wieczór, rytmicznie podrygując, każdy wedle własnego uznania. Ci odważni, szaleli w pierwszych rzędach tuż pod sceną. Ci bardziej powściągliwi, bujali się w takt muzyki. Ci nieco wstydliwi, przytupywali nóżkami w ukryciu. Ale dla licznie zgromadzonej widowni, jedno było ogniwem spajającym ? uśmiech, który gościł na ich twarzach podczas całego koncertu.

To już dziewiąty raz, kiedy Świąteczny Koncert SGH rozbrzmiewa w okresie przedświątecznym, stając się tradycją uczelni i miasta.

swiateczny_koncert_sgh

Źródło: www.swiatecznie.org

– Świąteczny Koncert SGH z roku na rok jest coraz większy i rozwija się ? nie kryje radości Agata Serocka, koordynator koncertu ? Mam nadzieję, że przyjdzie nam świętować jubileuszowe imprezy i niezmiernie cieszy mnie, że ta inicjatywa nadal działa, nadal się odbywa i nadal pomaga.

Właśnie. Pomaga. Bo nie tylko o zaspokojenie muzycznych podniebień tutaj chodzi. Koncert to przedsięwzięcie charytatywne, które ponad wszystkim funkcjami, jakie spełnia, za priorytet uznaje jedną: pomaganie. Co roku zebrany dochód z koncertu przekazywany jest na szczytny cel, a radość publiczności, którą koncert przyciąga, przemienia się w radość tych, którzy otrzymują pomocną dłoń. W tym roku Świąteczny Koncert SGH przekaże środki na fundację ?Zdążyć z pomocą?.

– Zależnie od tego, ile uda nam się zebrać pieniążków, wspomożemy dzieciaki, których rehabilitacja wymaga sporych nakładów finansowych. Chcemy sfinansować turnusy rehabilitacyjne, wesprzeć modernizację ośrodków rehabilitacyjnych oraz zakupić odpowiedni sprzęt ? mówi Agata Serocka.

Fundacja ?Zdążyć z pomocą? pomaga w rehabilitacji najmłodszych potrzebujących. Około 100 dzieciaków każdego dnia korzysta z pomocy fundacji przy koniecznej rehabilitacji. Szkoła Główna Handlowa, chcąc przewyższyć zebrane w poprzednich latach kwoty, tym razem pomyślała o czymś specjalnym. Oprócz dobrowolnych darowizn oraz licznych licytacji, dochód mają także zwiększyć przygotowane specjalnie na ten dzień kalendarze i płyty, których całkowity zysk zostanie przekazany na działalność fundacji.

– Na szczęście nie jest zadaniem trudnym zachęcić do pomagania. Dla artystów to przyjemność wystąpić w ?Palladium? przed liczną publiką, pomagając jednocześnie dzieciakom. Jeśli zaś chodzi o nas, organizatorów, to są takie momenty w całym tym żmudnym procesie, kiedy uderza nas to, jak bardzo wartościowa jest nasza pomoc ? zauważa Serocka.

To niesamowite, bo w jednym miejscu i czasie zgromadziły się dwie grupy: z jednej strony publiczność, z drugiej artyści i organizatorzy. Chociaż role zupełnie różne, to cel ten sam: nieść pomoc. W zeszłym roku Świąteczny Koncert SGH pomógł spełnić marzenie Szymkowi i ufundował mu wyjazd do Disneylandu. W tym roku inicjatywa być może pomoże spełnić marzenie kogoś, kto nie jest podopiecznym fundacji ?Zdążyć z pomocą?. Koncert bowiem pomaga każdemu, kto zdecydował się dołączyć do projektu. Dzięki wydarzeniu można było poczuć świąteczną atmosferę. Chociaż aura nie sprzyja, a studenckie sprawy całkowicie zajmują przedświąteczne dni, to w końcu zadzwoniły w uszach mikołajkowe dzwonki sań. Czasami wystarczy pomóc innym, by pomóc sobie.

Autor: Dominik Kania

Student dziennikarstwa i medioznawstwa. Do wielkiej stolicy przybył z mniejszych, lecz niemniej dumnych Katowic. Przez całe życie obserwuje i to naprawdę inspirujące zajęcie, bo dzięki temu rodzi się w jego głowie natłok myśli, który aż domaga się przelania na papier. Uwielbia sport, a szczególnie piłkę nożną, która towarzyszy mu od przedszkola. Interesuje się także wszystkim tym, co nas otacza i rzadko udaje mu się powstrzymywać od komentarza wydarzeń politycznych, czy społecznych. Tymi obszarami zamierza się zajmować w "Sednie", ale ponieważ temat czasem leży na chodniku, nigdy nie mówi nigdy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.