FB Twitter

Warszawa Koncertowa ? Maj

| 0 komentarzy

Wiosna w pełni i chociaż wiadomo już że 10. edycję Free Form Festivalu przeniesiono na październik została nam perspektywa juwenaliów (o których napiszemy w drugim wydaniu Sedno.PDF) i wystarczająco dużo koncertów aby chociaż w części wypełnić tę pustkę. Oto krótki przewodnik po najciekawszych z nich.

Powrót do rzeczywistości po długim weekendzie z pewnością umili koncert Sleepmakeswaves, który odbędzie się 5 maja w Hydrozagadce. Australijski zespół gra rozmarzonego, melodyjnego post-rocka, ale nie stroni też od mocniejszych momentów i elektronicznych motywów. Muzycy czerpią inspirację między innymi z twórczości Explosions In the Sky, Mogwai i Sigur Rós. Aktualnie nagrywają drugą płytę. Jako support zagra poruszający się w podobnej stylistyce warszawski kwartet Moonglass.

Z kolei 9 maja w Basenie odbędzie się substytut Free Formu, czyli FFF Club Night. Usłyszymy tam między innymi Trust, jedną z niedoszłych gwiazd festiwalu. Muzyczny projekt Roberta Alfonsa na nowym krążku Joyland pokazuje swoje jaśniejsze oblicze, ale nadal pozostaje mocno zakorzeniony w mrocznej stronie elektroniki lat ?80. W Caf? Kulturalna czeka nas jedyny w swoim rodzaju koncert hybrydy muzycznej Felix Kubin mit Mitch & Mitch. Niemiecki artysta i polski big band połączyli siły i stworzyli szalone, avant-popowe nagranie, wymykające się wszelkim klasyfikacjom. W Chmurach po rocznej przerwie na scenę wrócą Ambasadores, polscy ambasadorzy fuzji klasycznego rocka z funkowym brzmieniem. W programie nowe utwory i dużo energii.

Synth-popowy duet Soft Metals tworzy minimalistyczną elektroniczną muzykę pełną przeszywających, zimnych syntezatorów i głębokich, metalicznych basów. 11 maja zagrają w Caf? Kulturalnej, promując wydany w ubiegłym roku album Lenses.

14 maja w Basenie zobaczymy Dillon. Ta pianistka i kompozytorka pochodzi z Brazylii, ale mieszka i komponuje w Berlinie. Słuchając jej nastrojowej, zamglonej muzyki i nieco chropowatego, smutnego głosu można zrozumieć, dlaczego zdecydowała się akurat na to miasto. Ale Berlin słychać też w sposobie, w jaki Dillon inkorporuje do swojej muzyki bardziej eksperymentalne, elektroniczne dźwięki.

16 maja w Caf? Kulturalna odbędzie się nietypowy koncert w ramach festiwalu filmowego Planete+ Doc. Po projekcji filmu Europa w 8 Bitach GwEm i Tonylight zagrają przy pomocy Game Boyów, wykorzystanych jako instrumenty muzyczne przy pomocy oprogramowania maxYMiser. Warto wspomnieć że wejście na imprezę jest darmowe.

Z kolei w Basenie 16 maja zabrzmi alternatywny rock prosto z Los Angeles, dzięki zespołowi The Neighbourhood. Wydali dopiero jedną płytę, jednak wystarczyło to do zdobycia sporego rozgłosu. Największe magazyny muzyczne zza oceanu zgodnie okrzyknęły ich mianem sensacji, zwracając uwagę na ciekawą, konsekwentnie kreowaną stronę wizualną.

Goran Bregović, czyli Bałkański bard, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, wystąpi w Sali Kongresowej 22 maja. Wraz z Orkiestrą Weselno-Pogrzebową promował będzie projekt ?Champagne for Gypsies?, przy którego powstaniu pomagali muzycy Gogol Bordello i Gipsy Kings.

Norweska formacja Airbag zagra w Progresja Music Zone 24 maja. Ich muzykę charakteryzuje umiejętnie łączenie inspiracji muzyką klasyczną i elektroniczną, oraz widoczny wpływ prog-rocka. Ostatnia płyta w dorobku Airbag to wydana w 2013 roku The Greatest Show on Earth.

Sky Ferreira to prawdziwy fenomen. Jej muzyka jest bezpretensjonalnie popowa, ale jednocześnie słychać w niej wpływy klasyków muzyki alternatywnej, takich jak Suicide i PJ Harvey. Nagrywa covery z królem psychodelicznego lo-fi, Arielem Pinkiem, a koncertuje z Miley Cyrus. Z powodzeniem łączy karierę muzyczną z pracą modelki. 26 maja w Basenie będziemy mogli usłyszeć na żywo materiał z jej debiutanckiego krążka Night Time, My Time.

27 maja w Basenie odbędzie się drugi w historii koncert Mister D. Ten rozbrajająco amatorski projekt Doroty Masłowskiej, który stanowi ujście dla jej refleksji o ?tirówkach, alfonsach, hajsie i jeżdżeniu Audi? wzbudza i kontrowersje, i śmiech, ale przede wszystkim zainteresowanie. Podobnego zjawiska na polskiej scenie muzycznej nie było od dawna.

Autor: Bartosz Ząbek

Student stosunków międzynarodowych, obecnie na trzecim roku i w trakcie licencjatu. Warszawski słoik ? pochodzi z Podkarpacia, jednakże nie ma wąsów i nie nazywa się Janusz. Od ponad roku próbuje swoich sił w fotografii, głównie reportażowej. Lubi sport (zwłaszcza siatkówkę oraz koszykówkę), a także mocną, rockową muzykę. W redakcji Sedna od czerwca 2013 roku.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.