FB Twitter

Narzekacie na USOS? I słusznie – czyli trochę o holenderskim portalu dla studentów

| 0 komentarzy

Pierwszą rzeczą, z którą się zetknęłam w kontekście mojego procesu nauczania w Niderlandach to internetowe systemy zarządzania tym, co na uczelni się robi: zapisywanie się na zajęcia, egzaminy, podglądanie planu zajęć i tak dalej.

Do tej pory byłam przyzwyczajona do systemu USOS, którego używa Uniwersytet Warszawski. I, jak większość studentów, nie byłam raczej zadowolona. Zapisywanie się na zajęcia na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, wieczne niedziałanie systemu oraz inne wady, które można wymieniać godzinami mogą denerwować. Na Radboud University zorganizowano to zupełnie inaczej.

Wszystko zaczyna się od twojej strony początkowej, czyli podstawowego profilu użytkownika na Radboud University. Z tego miejsca, co już jest wygodne, możemy dostać się do wszystkich pozostałych stron – systemu zapisu na zajęcia, maila, ogłoszeń, systemu BlackBoard (o którym za chwilę), zapisów na zajęcia sportowe, planu zajęć i tak dalej. Wszystko oczywiście w dwóch językach – holenderskim i angielskim.

1422659_10201915586605516_1884131583_n

Wygląd strony początkowej na portalu

Zacznijmy od zapisów na zajęcia, czyli systemu OSIRIS. Być może nie mam prawa go oceniać ze względu na to, że nie wiem na jakiej zasadzie działa on dla studentów holenderskich – kto wie, może wygląda to zupełnie inaczej niż w przypadku „erasmusów”? W każdym razie nie przeżywałam żadnego stresu ze względu na zapisy typu „kto pierwszy, ten lepszy”. Po prostu kliknęłam przycisk „register”. Równie łatwo można się z zajęć wyrejestrować – nawet tuż przed końcem semestru. Podobnie działają tutaj zapisy na egzaminy.

1474731_10201915586445512_1057824485_n

System OSIRIS

Przejdźmy jednak do innych elementów, które zachwycają mnie jeszcze bardziej:

Mail. Otóż mail powiązany z kontem na portalu uniwersyteckim, to coś naprawdę wygodnego. Oczywiście nie jest to wielka różnica, jeśli porównamy go z systemem mailowym na UW, ale jednak jest warty pochwały.

 

1470712_10201915586565515_1097362313_n

 

Mail

Ogłoszenia dotyczące uniwersytetu/wydziału ? wszystkie są zebrane w jednym miejscu na naszym profilu. Jest to coś niesamowicie przydatnego. Ale to nie wszystko – gwóźdź programu jeszcze przed nami.

Zapisywanie się na zajęcia sportowe – centrum sportowemu oraz jego możliwościom poświęcę osobną notkę. Jest to coś, czego zdecydowanie w Polsce będzie mi brakowało.

Plan zajęć – wszystkie zajęcia są rozpisane na każdy tydzień z osobna, z uwzględnieniem przerw międzysemestralnych, ferii, świąt, egzaminów oraz uwaga – wszelakich zmian godzin lub miejsc wprowadzanych przez prowadzących zajęcia. Żadnego sprawdzania dodatkowych maili i ogłoszeń (które oczywiście też istnieją, gdyby ktoś się zagubił) – wszystko przejrzyście rozpisane w jednym miejscu. Plan pozwala dodatkowo umieszczać na nim dowolne zajęcia, niekoniecznie te, na które uczęszczamy – dzięki temu możemy łatwo stwierdzić, czy zapisać się na kolejny wykład, czy nie będzie on kolidował z naszym podstawowym programem czy też rozwalał planu na godziny zdecydowanie zbyt poranne lub zdecydowanie zbyt wieczorne.

1482113_10201915586525514_1469705053_n

Plan zajęć

Biblioteka – tak, rezerwacje książek też odbywają się tutaj. Czyż to nie cudowne?

No i wreszcie gwóźdź programu – BlackBoard. Tablica, na którą warto zajrzeć każdego poranka przed udaniem się na zajęcia. Jest tam wszystko. BlackBoard jest podzielony według kursów, na które się uczęszcza. Na tablicy każdego z nich możemy znaleźć program zajęć, literaturę (a niejednokrotnie również linki do internetowego systemu pobierania poszczególnych artykułów), godziny zajęć, miejsca zajęć, zadania domowe oraz wszelakie ogłoszenia – takie jak odwoływanie zajęć, gościnne wykłady, informacje o ciekawej literaturze dodatkowej, oceny z ostatnich prac pisemnych – z grubsza wszystko, co studentowi potrzebne. Dodatkowo mamy tu również zebrane ogłoszenia od organizacji studenckich.

1458762_10201915586485513_991345872_n

1474908_10201915586405511_94497854_n

Widok na tablicę jednego z kursów w BlackBoard

Do każdego z tych systemów możemy się również zalogować osobno, niekoniecznie przez stronę początkową, używając cały czas tego samego numeru studenta oraz hasła.

Dlaczego czegoś tak przydatnego nie można wprowadzić na UW? Tego nie wiem, ale może doczekamy tego dnia.

Autor: Martyna Nowosielska

Studentka politologii na I roku II stopnia oraz dziennikarstwa na III roku I stopnia.

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.